Być morze
Serce pęka patrząc na obecną sytuację. Myślę, że bez choćby odrobiny spokoju zwariowalibyśmy. Szukamy więc swoich dziupli, nor, budujemy szałasy, kopiemy podziemne tunele, chowamy się za górami, za dolinami… Każdy na swój sposób, każdy tak jak potrafi szuka ciszy i miejsca, gdzie mógłby usłyszeć swoje własne myśli. Jednym z takich miejsc, jakie udało mi się odnaleźć, było polskie wybrzeże. Pochmurne, wietrzne, deszczowe, puste i piękne.

Ten stan chciałem pokazać na zdjęciach. Morze, mimo, że wzburzone, uspokaja dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek. Wiatr, który uderza po twarzy, piasek, który wpada do butów i oczu, woda, zwyczajnie zimna o tej porze, deszcz, padający na naszą cierpliwość – uspokajają. Szukajmy takich miejsc.
Koszyk na zakupy